wtorek, 26 lutego 2013

Prolog

Blada niż kiedykolwiek patrzyłam przed siebie na czarną jak mrok ścianę. Czułam strach większy niż kiedykolwiek. Swiatło jakie dawała jedna świeca,padało na twarz przypominającą weża.Reszta była pogrążona w ciemności. Koncentrowałam się na zamknięciu umysłu przed nim, wiedziałam że zna legilimencję. Ale wciąż nie mogłam zapomnieć o nim,o człowieku którego kochałam. Który nie wiedział kim naprawdę jestem, w co jest zamieszana moja rodzina. Scisnęłam rękę siedzącego obok mnie blondyna. On tu był dla mnie wsparciem, choć w innych miejscach byli nimi mój brat i ten jedyny przed moimi oczami. Zerknęłam na blondyna. Nie wyrażała żadnych emocji, ale ja wiedziałam co czuł. To samo co ja: Strach.                                                                      Chciałam aby te spotkanie się już zakończyło, choć był to dopiero początek. Przerażenie i stres owładnęły moją duszę.                                                                                                                  Jednak wciąż nie mogłam pozbyć się chłopaka z mojej głowy. Przez pół roku udało nam się, jeszcze raz poznać. Jednak dzieliło nas prawie wszystko.                                                                                To ja pierwsza pałałam do niego nienawiścią. To dla mnie był obiektem drwiny. Ale gdy go poznałam wszystko się zmieniło. Kochałam go, lecz los chciał aby było inaczej. Nie mogłam się z nim pogodzić, ale jednak rodzina chciała bym go wypełniła. Po wstrząsających wieściach postanowiłam sobie, że już nigdy go nie skrzywdzę, nie powiem mu prawdy. Ale czy ten plan wypali?                                                                                                                                       Wzdrygnęłam się gdy usłyszałam cichy,lodowaty głos. Spojrzałam z przestrachem na blondyna. Milczał. W tej chwili chciałam go przytulić, moich bliskich, tych których kocham. Głos jeszcze raz wymówił moje imię. Wstałam i podeszłam ku nieszczęśliwemu przeznaczeniu. Ku temu co zapewne skończy się śmiercią.

______________
Przepraszam za wygląd,inne posty nie będą tak wyglądały.Od teraz przepisuję z Worda!
Analise.